Coś dużo polecam, ale… naprawdę warto. Album SKUBASA (albo i nawet Skubasa) Wilczełyko ukazał się 11 września. Sam utwór obijał mi się o uszy juz od jakiegoś czasu, jednak z reguły wypadał z głowy bez pośrednictwa mózgu. Tym razem pośrednictwo musiało być i wreszcie było.
Skubasa mozna znaleźć na Twarzoknidze: https://www.facebook.com/SkubasMusic
I płynę, płynę jak falą niesiony liść
Unoszę się jak ponad szosą przydrożny pył



